Lifestyle

Mąż mnie bije, co robić?

Doznajesz przemocy, właśnie zaczęłaś szukać informacji na hasło „mąż mnie bije”. Nie wiesz, gdzie szukać pomocy? Dobrze trafiłaś postaram się przedstawić, co możesz zrobić teraz w tym trudnym czasie i zawsze, gdy ktoś (mąż, żona, partner, konkubent itd.) stosuje przemoc fizyczną i psychiczną wobec Ciebie lub Twoich najbliższych.

Sytuacja z boku wygląda często podobnie, choć za każdą stoi inna tragiczna historia. Osoba silniejsza krzywdzi słabszą.

Osoby w przemocowym związku są w stanie żyć tak lata. Boją się osoby, która powoduje przemoc – męża, żony, ojca, matki, syna, córki, brata, siostry, zięcia i tak dalej. Boją się zgłosić przemoc, gdyż nie wiedzą, czy to nie pogorszy ich sytuacji. Wiele osób zastanawia się, jak osoba, która wreszcie zgłasza przemoc może powiedzieć „mąż / żona mnie bije”, „ojciec / matka mnie bije” zgłasza to tak późno. Dlaczego wcześniej ta osoba nie szukała pomocy? Co sprawiło, że teraz zaczęła szukać pomocy?

To nie jest moja, ani wasza sprawa, najważniejsze to pomocy udzielić.

Mąż mnie bije pasem

Mąż mnie uderzył przy dziecku. Pierwsza taka sytuacja, co ja mam zrobić?

Wiele z nas wie, ale osoby długo narażone na przemoc, zupełnie inaczej widzą sytuację.

Zresztą przeczytajcie:

Mam 33 lata, od 10 lat w związku małżeńskim, od 7 lat w przemocowym związku. Zaczęło się może wcześniej nie umiem powiedzieć. Mąż miał swoje humory, wracał po pracy zły, krzyczał o pierdoły. Szukał powodu do kłótni, a jak unikałam, złościł się bardziej. Wtedy jeszcze bił w stół, a mnie poniżał tylko słownie. Krążył, awanturował się, ale po kwadransie dawał spokój. Nie pamiętam kiedy dokładnie to się zmieniło. Pamiętam pierwszy raz jak wrócił po alkoholu i uderzył własną matkę, która miała zaniki pamięci. Tłumaczył potem, że próbował „szokowo” przywrócić jej pamięć… że o tym czytał, że to nie tak jak myślę, że go poniosło, że ona też ma swoje na sumieniu. Przeprosił ją i wybaczyła. Potem trafiło też na mnie raz, drugi, kolejny.
Tyle lat, głośno tego nie powiedziałam.
Tak, mój mąż mnie bije. Często powtarza, że to moja wina. (…)
Nie wiem gdzie szukać pomocy, co robić. Jestem teraz w 4 miesiącu ciąży i znowu mnie uderzył. Bije mnie pasem po nogach, albo metalową klamrą między łopatki, by nie było śladów. Wiem, że powinnam to zgłosić, ale boję się, że jak pojawi się policja będzie gorzej. Tym bardziej, że mieszkanie jest jego, miał mieszkanie do którego się wprowadziłam, gdy byliśmy narzeczeństwem, teraz nie miałabym dokąd pójść

Wpis z forum usunięty przez autorkę, ale takich historii jest więcej. Wystarczy poszukać wpisów na hasło „mąż mnie bije” – kafeteria i inne fora są pełne (w miejsce mąż wstaw dowolną osobę).

Będę odnosić się do kobiet, ale jeśli jesteś mężczyzną i czytasz ten wpis to mój apel jest również do Ciebie.

Uciekaj, ratuj się, skorzystaj z pomocy!

Czy zastanawiasz się nad tym czy odejść i jak to zrobić? Twój mąż Cię bije, ale nadal nie możesz podjąć ostateczniej decyzji? Czujesz się niepewna, przestraszona, boisz się o swoją przyszłość o konsekwencje tej decyzji. Może liczysz, że sytuacja się zmieni, że twój partner się zmieni, albo odwrotnie, boisz się jego reakcji? Nie wiesz do czego on jest zdolny, gdy odkryje, że chcesz się wyprowadzić, odejść na zawsze. Wahasz się, chcesz jak najszybciej uciec po sytuacji przemocy, a gdy ochłoniesz chcesz ratować związek. Boisz się, że nikt Cię nie wezmie na poważnie, bo z boku wyglądacie na idealną parę, rodzinę, dom. Dodatkowo obwiniasz się za znęcanie, bo za dużo razy usłyszałaś „to twoja wina”, „ty go sprowokowałaś”. Brakuje Ci wsparcia w rodzinie, a może wstydzisz się, przyznać.

Pamiętaj liczy się tylko twoje bezpieczeństwo.

Jeśli doznajesz przemocy wiedz, że:

  • nie jesteś winna przemocy, wina leży po stronie agresora
  • zasługujesz na szacunek
  • zasługujesz na poczucie bezpieczeństwa
  • zasługujesz na szczęśliwe życie
  • jeśli masz dzieci – twoje dzieci zasługują na szczęśliwe i bezpieczne dzieciństwo
  • nie jesteś sama
  • są organizacje i ludzie, którzy Ci pomogą

Istnieje wiele poziomów przemocy oprócz przemocy fizycznej. Znęcanie się może przyjmować formę przemocy psychicznej, seksualnej czy ekonomicznej. Istnieje wiele miejsc, które natychmiast udzielą Ci pomocy.

Przemoc w rodzinie – gdzie szukać pomocy?

W instytucjach publicznych takich jak:

  • Policja tel. 997
  • Ośrodek Pomocy Społecznej / Ośrodek Pomocy Rodzinie najbliższy twojemu miejscu zamieszkania.

Jest to pomoc systemowa, z której często ofiary przemocy się boją się skorzystać. Policja przez sytacje zaniedbań w sprawach przemocy czy gwałtu nagłaśnianych przez media straciła społeczne zaufanie. Oczywiście nagłaśnianie przez media jest ważne, ale pamiętaj, że nagłaśniana jest patologia, nie reguła, a ty nie możesz przez to zrezygnować ze zgłoszenia. Przemoc domowa to przestępstwo. W Policji i w punktach MOPS/MOPR pracują ludzie o wielu kompetencjach. Ludzie, którzy Ci pomogą. Policja posiada przede wszystkim narzędzia, dzięki którym może skutecznie zapobiegać – założyć Niebieską Kartę, odizolować sprawcę, skierować sprawę do prokuratury.

Telefony zaufania i kontakt do psychologów

  • Ogólnopolska Niebieska Linia działa 24h/7 – tel. interwencyjny 800 12 00 02 (nr bezpłatny)- niebieskalinia.info

W godzinach podanych na stronie Niebieskiej Linii działają również telefony do prawników i psychologów.

  • Telefon zaufania Zatrzymać Przemoc 800 12 01 48 (nr bezpłatny)
  • Fundacja Centrum Praw Kobiet 24h/7 – tel. interwnecyjny 600 07 07 17  cpk.org.pl

Centrum Praw Kobiet organizuje grupy wparcia, zajęcia z psychologami, opiekę prawną (telefon STOP). Ma również możliwość znaleźć schronienie w sytuacji wymagającej ewakuacji.

  • Fundacja Feminoteka pon-pt 8:00-20:00 tel. 888 88 33 88 infolinia porad prawnych i psychologicznych

Fundacja Feminoteka realizuje projekty związane z przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet, w tym przemocy seksualnej, oferuje darmowe wsparcie psychologów. Posiadają również specjalistów z pomocy osobom transpłciowym.

  • Antyprzemocowa Sieć Kobiet (ASK) – jeśli, instytucje nie pomagają lub mimo reakcji ze strony Policji sprawa sądowa trwa, a ty nadal nie jesteś bezpieczna, Antyprzemocowa Sieć Kobiet to organizacja wielu organizacji, zajmująca się interwencją i nagłaśnianiem spraw.

Co jeśli jestem w niebezpieczeństwie i nie mogę zadzwonić na infolinię tak, by partner się nie zorientował?

Rozmowa szyfrem. Taką metodę zastosowała kobieta z Ohio, która „zamówiła pizzę” na numer alarmowy. Dyspozytor szybko zorientował się, że kobieta jest ofiarą przemocy domowej i wysłał pomoc.

Kosmetyki, które ratują skórę

O ponad 40% wzrosła liczba zgłoszeń przemocy odkąd trwa izolacja i ofiary przemocy są skazane na stałą obecność agresora. To pokazuje jak ogromna jest skala problemu.

W Polsce powstała inicjatywa, która ma na celu udzielenie pomocy, gdy ofiara nie ma jak uniknąć wzroku agresora i nie może napisać „mąż mnie uderzył”. Facebookowy sklep Rumianki i bratki – naturalne kosmetyki to miejsce do którego można napisać szyfrem i otrzymać wsparcie. Fanpage „sklepu” istnieje i oferuje zarówno kosmetyki dla kobiet jak i dla mężczyzn. Na pierwszy rzut oka wygląda jak każda inna, mała drogeria online.

Napisz do Rumianki i bratki – naturalne kosmetyki SKLEP na fb lub na mail rumiankiibratki@gmail.com z zapytaniem o Naturalne Kosmetyki do Ciała, by poinformować o przemocy.

Jeśli potrzebujesz, by ktoś wezwał za Ciebie pomoc, napisz, że chcesz złożyć zamówienie, podając adres dostawy.

Podjęcie decyzji o zakończeniu toksycznej relacji

Są różne przczyny, przez które wahasz się, czy sięgnąć po pomoc:

  • Myślisz, że twój partner się zmieni. Sprawca przemocy ma głębokie problemy emocjonalne i psychiczne, które wymagają kontaktu ze specjalistą. Chociaż zmiana nie jest niemożliwa, to mało prawdopodobna. Wymaga pracy, czasu i nie jest łatwa. Zmiana może nastąpić wtedy, gdy sprawca zdaje sobie z niej sprawę i bierze za nią pełną odpowiedzialność. Co więcej, szuka pomocy u specjalisty, lekarza i podejmuje leczenie
  • Myślisz, że pomożesz agresorowi. To normalne, że chcesz pomóc swojemu partnerowi. Myślisz, że jesteś jedyną osobą, która go rozumie, że jeśli odejdziesz partner się załamie. Czujesz niejako obowiązek trwania w tej relacji, obowiązek wzięcia na siebie części winy czy obowiązek naprawienia jego problemów. Prawda jest jednak taka, że pozosając i akceptując powtarzające się akty przemocy, umożliwasz takie zachowanie, zamiast pomagać, utrwalasz problem.
  • Myślisz, że wiara nakazuje Ci zostać. Dodatkowo poczucie obowiązku trwania w toksycznej relacji może być potęgowane przez postawę kościoła ignorującego problem przemocy w rodzinie, wręcz w słowach patriarchów kościelnych narzucającego trwanie w związku „mimo wszystko” (tak, w tym mimo przemocy).
    Nie. Powołując się na argument wiary (w Polsce katolickiej) Twoim obowiązkiem jest dbanie o swoje bezpieczeństwo. Odnosząc się do rachunku sumienia z katechizmu – ochrona swojego życia i zdrowia jest zawarta w przykazaniu „Nie zabijaj”.
  • Sprawca przemocy obiecał, że się zmieni. W momencie, gdy w konsekwencji zachowań agresora, ofiara chce podjąć kroki kończące relacje, sprawca często błaga o wybaczenie i kolejną szansę. Wydaje się, że partner deklaruje szczerą chęć poprawy. Jednak prawdziwym celem może być zachowanie władzy, utrzymanie kontroli i nie pozwolenie Ci odejść. W większości przypadków, nawet jeśli w momencie deklaracji checi były szczere, to agresor szybko wróci do przemocowych zachowań.
  • Boisz się konsekwencji swojego odejścia. Możliwe, że od dawna jesteś ofiarą szantażu emocjonalnego. Obawiasz się, co partner zrobi jeśli odejdziesz. Czy będzie Cię nękał gdziekolwiek pójdziesz, nastawiał rodzinę przeciwko Tobie, śledził Ciebie i wasze dzieci? Nie pozwól, by strach przed nieznanym trzymał Cię w niebezpieczeństwie.

Chcę byś wiedziała i wiedział, nie ma czegoś takiego „mąż mnie uderzył pierwszy raz / żona mnie uderzyła poraz pierwszy, poczekam co dalej?”. Dalej nie będzie lepiej, jeśli sprawca nie podejmie kroków naprawczych np. terapii, albo ty nie wyprowadzisz się od sprawcy, który nie chce zmian.

Po czym poznać, że sprawca przemocy się nie zmienia?

Pierwsze uderzenie nie będzie ostatnim i każda inna stosowana przemoc nie zniknie. Tym bardziej jeśli sprawca:

  • Zaprzecza lub lekceważy akt przemocy
  • Obwinia innych za swoje zachowanie.
  • Twierdzi, że to twoja wina, „sprowokowanie zachowania”
  • Odwraca kota ogonem, naciska, że to Ty potrzebujesz terapii
  • Uważa, że musisz dać kolejną szansę
  • Uważą, że nie potrzebuje pomocy specjalisty
  • Nastawia negatywnie do ciebie twoich bliskich – dzieci , rodzinę i przyjaciół

Wkrótce postaram się też napisać kilka słów ochronie prywatności i przeprowadzce.

Odpowiedz