Lifestyle

Jeść przyzwoicie

Słyszałam, gdzieś za mną chodził tytuł, ale zakup odkładałam na „jeszcze nie teraz”. Wszystko się zmieniło w zeszłym tygodniu. Książkę dopadłam w piątek w antykwariacie. Stan idealny, a cena 10 zł! Nie zawahałam się ani chwili. Gdy pierwszy raz przeczytałam notę wydawniczą, wiedziałam, że chcę ją mieć. Dlaczego aż tak bardzo mnie zaciekawiła? Jest to autoeksperyment, publikacja oparta na faktach, poruszająca ważne kwestie dietetyczno-etyczne.

„W grudniu 2009 roku Karen Duve pod wpływem impulsu oraz dydaktycznych pogadanek nowej współlokatorki podjęła przedwczesne postanowienie noworoczne. Zdecydowała się przeprowadzić na sobie wyjątkowy eksperyment dietetyczno-etyczny.

Przez dziesięć miesięcy miała zamiar sprawdzić, jak na organizm, środowisko i gospodarkę wpływają radykalne zmiany żywieniowe. Czy to prawda, że mięso truje? Może człowiek nie powinien pić mleka? Czemu kurczak w supermarkecie kosztuje jedno euro, a warzywa są jak z obrazka? Na pierwszy ogień idzie dieta ekologiczna, potem wegetariańska, wegańska, a w końcu frutariańska. Karen Duve musi nauczyć się uważnie czytać etykiety, bierze udział w akcji uwalniania kur z przemysłowej fermy i czyta tony specjalistycznej literatury.

Ktoś mógłby pomyśleć, że w ten sposób łatwo popaść w neoficki zapał i szybko zmienić się w „zielonego fanatyka”, ale Duve opisuje swoją przygodę z humorem i dystansem. Jeść przyzwoicie to książka o ideologii, która kryje się za jedzeniem, ale przede wszystkim o tym, że warto się zmieniać, dbać o środowisko i myśleć krytycznie”

Odpowiedz